Kursy ESAVS – kosztowna skarbnica wiedzy weterynaryjnej

Mimo, iż studia weterynaryjne są bezpłatne w Polsce, z roku na rok przyjmowanych jest co raz więcej osób, poziom przyjmowanych kandydatów oraz wymogi są co raz niższe i ogólny dostęp do praktyki co raz bardziej ograniczony. Niestety można studia te skończyć nie robiąc ani jednego zastrzyku, nie zakładając wenflonu, nie wiedząc jak działa kroplówka, czy choćby nie kastrując kota, o poważniejszych zabiegach nie wspomnę. Najbardziej zawsze zależało mi na wiedzy z medycyny zwierząt egzotycznych oraz chirurgii, z tych dwóch dziedzin jednak w Polsce ciężko było mi się kształcić, gdyż większość doświadczonych lekarzy nie do końca chce się dzielić swoją wiedzą. O ile jeśli chodzi o egzotyki, moje doświadczenie podczas studiów było bardzo duże, o tyle z chirurgii ciągle odbijałam się od drzwi. Czasem zdarzało mi się asystować, czasem mogłam popatrzeć, ale to nie to samo, co samemu wykonać konkretne czynności i wziąć odpowiedzialność za swoją pracę. Dlatego postanowiłam skorzystać z kursów luksemburskich ESAVS.

W przeciągu ostatniego roku ukończyłam dwie pierwsze części z chirurgii miękkiej w Wiedniu (po 5 dni każda) pod okiem prof. Gille’a Dupre oraz doktora Laurenta Findji, dwóch wybitnych dyplomowanych chirurgów oraz kurs z diagnostyki obrazowej zwierząt egzotycznych w Brnie (3 dni) pod okiem prof. Zdenka Knotka, specjalisty medycyny zwierząt egzotycznych.

Podczas kursu z medycyny zwierząt egzotycznych nauczyłam się prawidłowo wykonywać i oceniać badanie RTG oraz USG gadów, ptaków egzotycznych oraz małych zwierząt futerkowych. Nasze zajęcia obejmowały również rezonans magnetyczny oraz tomografię, które jednak w Polsce u tych zwierząt są rzadko wykonywane. Podczas sesji praktycznych mogłam sama wykonywać badania pod okiem specjalistów.

Na kursie z chirurgii w sierpniu zeszłego roku zaczęliśmy od prawidłowego trzymania narzędzi, przygotowania pola chirurgicznego, zabiegów na jelitach, przełyku oraz żołądku (m.in. esofagostomia (założenie sondy doprzełykowej), enterektomia, gastropeksja), technik szycia. W tym roku uczyłam się technik rekonstrukcji skóry przy zabiegach chirurgii onkologicznej, chirurgii krocza (przepukliny) i gruczołów okołoodbytowych. Sesje były długie i intensywne. Każdego dnia od 9 do 17-18 spędzałam na uczelni na wykładach i w prosektorium ucząc się przedstawionych zabiegów na zwłokach. Dzięki temu nabrałam pewności i czułam się przygotowana do pierwszych zabiegów na żywych pacjentach. Tylko wykonując daną czynność wiele razy i pokornie podchodząc do swoich umiejętności, kształcąc się nieustannie oraz analizując swoje błędy można stale się rozwijać i stawać się co raz lepszym lekarzem.

Warto wspomnieć, że niestety kursy nie są tanie. Chirurgia kosztuje 2500 euro (jest 5 części miękkiej i 3 ortopedii), a medycyna zwierząt egzotycznych (3 części) 1700 euro każda. Uważam, że jest to bezcenna inwestycja w wiedzę i bardzo dobrze zagospodarowane pieniądze. Poznałam wiele ciekawych osób, mnóstwo się nauczyłam i nawiązałam nowe, ciekawe znajomości. To kolejny krok do stania się dobrym specjalistą w przyszłości i zdobywania cennego doświadczenia. Mam nadzieję, że osoby, które narzekają na koszty usług weterynaryjnych wezmą sobie do serca moje słowa, jak wiele kosztuje nas zdobywanie wiedzy, aby pomagać jak najlepiej zwierzętom i dobrze wykonywać swoją pracę. Cieszę się, że moją wiedzę mogę przekazywać studentom, bo pamiętam jak sama byłam na ich miejscu i nie mogłam znaleźć miejsca na praktyki, gdzie pozwolono by mi robić coś więcej szczególnie z chirurgii. Musiałam pojechać aż do Indii, żeby móc wysterylizować pierwszą sukę… Więcej szczegółów o kursach tutaj: http://www.esavs.net/ (tematy, terminy, ceny)

Reklamy

Specjalizacja z chorób zwierząt nieudomowionych

Na zajęciach z sokolnictwa. właśnie zdałam sobie sprawę, dlaczego mam ksywkę stewardessa ;)
Na zajęciach z sokolnictwa. właśnie zdałam sobie sprawę, dlaczego mam ksywkę stewardessa ;)

To już drugi rok, w październiku egzaminy, a materiału i wiedzy całe mnóstwo. Aby zostać w Polsce specjalizacją w danej dziedzinie (http://www.vetpol.org.pl/lista-lekarzy-weterynarii-specjalistow) należy wykazać się przynajmniej dwuletnim stażem pracy (czasami robione są wyjątki, jeśli kierownik specjalizacji uzna, ze kandydat wcześniej wykazał się dostatecznym doświadczeniem kierunkowym; tak jest w moim oraz kilku kolegów z mojego roku przypadku) oraz podjąć podyplomowe studia specjalizacyjne, które trwają od 2 do 3,5 roku. Szefem specjalizacji jest prof. Krzysztof Anusz, który również jest moim promotorem doktoratu. Specjalizacja jest płatna – koszt semestru to 2500 zł, łącznie 10 000 zł.

wąż podskorupa1łosiekjeleń

Nasza specjalizacja trwa 2 lata/4 semestry. Mamy łącznie 20 zjazdów (sobota+niedziela) w weekendy raz w miesiącu. Zajęcia odbywają się głównie na SGGW, ale mieliśmy też zjazd w Łodzi, Białowieży, Zoo w Gdańsku, fermie jeleniowatych niedaleko Zegrza. Specjalizacja z chorób zwierząt nieudomowionych jest o tyle trudna, że wymaga znajomości chorób całego szeregu gatunków od zwierząt trzymanych w domach jako tzw. „egzotyki” czyli gryzonie, zajęczaki, ptaki ozdobne, gady, poprzez zwierzęta dzikie (zwierzyna płowa, niedźwiedzie, łosie, dziki, zające, ptactwo, zwierzęta drapieżne etc.), zamieszkujące zoo (np. małpy, żyrafy, niedźwiedzie, okapi, koniowate, kotowate, hipopotamy, słonie etc.), po ślimaki i żółwie morskie!

krewżółw

Materiału jest całe mnóstwo, poza wykładami prowadzonymi przezspecjalistów z Polski i zagranicy, szczegółowym zaznajamianiem się ze skomplikowanym prawodawstwem, konwencją CITES, mamy też zajęcia praktyczne – uczymy się pobierać krew u różnych gatunków zwierząt, wykonujemy sekcje anatomo-patologiczne, uczymy się diagnostyki chorób, epidemiologii oraz wielu innych aspektów klinicznych i prawnych weterynarii zwierząt nieudomowionych.

królMożna by powiedzieć, że jest w naszej grupie kilka obozów – są lekarze terenowi, myśliwi i badający mięso, których bardziej interesują zwierzęta utrzymywane w gospodarstwach oraz aspekt zoonotyczny (czyli możliwość zarażenia się przez człowieka) dziczyzny. Jest też mocna grupa lekarzy od futrzaków – królików, świnek, szynszyli, chomików, szczurów, myszy i innych maleństw, jest zespół gadzi – specjaliści od żółwi, jaszczurek i węży; zespół interesujący się chorobami papug, kanarków, zeberek i innych ozdobnych ptaków trzymanych w domu. Ciężko dogodzić wszystkim, jednak każdy może znaleźć coś dla siebie. Cieszy mnie fakt, że mamy bardzo fajną grupę ludzi, a spotkania z kolegami

Broni Palmera używa się do immoblizacji zwierząt dzikich. Wcale nie tak łatwo założyć nabój ze środkiem usypiającym, nie wspomnę już o trafieniu ;) tego również uczymy się podczas kursu.
Broni Palmera używa się do immoblizacji zwierząt dzikich. Wcale nie tak łatwo założyć nabój ze środkiem usypiającym, nie wspomnę już o trafieniu ;) tego również uczymy się podczas kursu.

ze specjalizacji to dla mnie sama przyjemność. Cieszy mnie fakt, że ta dziedzina tak bardzo się rozwija i rośnie świadomość społeczeństwa w tym temacie. Co raz popularniejsze są zwierzęta egzotyczne w domach, a my lekarze weterynarii mamy wiedzę jak je leczyć. Wiemy też, co robić z punktu widzenia prawa oraz aspektu klinicznego co zrobić gdy ktoś przyniesie nam ranną sarnę, dzikiego ptaka, uderzy dzika samochodem, czy akurat znalazł jeża.

nauka zakładania sondy żołądkowo-przełykowej u łabędzia. mina kolegi bezcenna :)
nauka zakładania sondy żołądkowo-przełykowej u łabędzia. mina kolegi bezcenna :)

Cieszę się, że mogę zgłębiać tajniki tej trudnej specjalizacji i uczyć się od najlepszych. Egzaminy w październiku, a skryptów nie ubywa. Dobry lekarz weterynarii to taki, który nie przestaje się uczyć. Z pokorą podchodzi do swojej pracy i wie, że jeszcze wiele może go zaskoczyć. Następny zjazd na VET-FORUM w Łodzi już za dwa tygodnie!

Półfinał FameLab Polska, artykuł w InnPoland, TEDxWarsaw 2016

famelabMam dla Was dobre wieści – przeszłam do półfinału konkursu FameLab Polska. Odbędzie się on już w najbliższą sobotę 27 lutego w godzinach 13-19 w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. Wstęp wolny.

Zmierzę się z 24 innymi naukowcami z całej Polski. W ciągu trzech minut na scenie każdy z nas będzie miał za zadanie opowiedzieć o wybranym naukowym zagadnieniu w sposób zrozumiały dla szerokiej publiczności. 10 laureatów przejdzie do finału, który odbędzie się 13 kwietnia. Jeśli chcecie posłuchać o niezwykłych mózgach słoni – zapraszam!

innpolandW międzyczasie ukazał się o mnie artykuł w InnPoland opisujący moją dotychczasową działalność. Autorowi najwidoczniej przypadł do gustu mój filmik ze skoku na bungee (jak on go odegrzebał?;), gdyż nie omieszkał go dodać do tekstu. Pamiętacie Słonieczny Patrol? Więcej w tekście, który jest częścią kampanii reklamowej tegorocznej edycji TEDxWarsaw 2016. Możecie się jeszcze zapisać na to niezwykłe wydarzenie!

tedxwarsaw

Tutaj możecie obejrzeć moje wystąpienie o blaskach i cieniach pracy lekarza weterynarii (w języku angielskim):

Audycja w Programie Pierwszym Polskiego Radia

Dziś z lek. wet. Moniką Myziak na antenie radiowej Jedynki opowiadałyśmy o rozpoznawaniu bólu u zwierząt. Mamy nadzieję, ze kolejnym razem będziemy mieć więcej czasu, bo temat ten wymaga dużo uwagi :) Serdecznie dziękujemy za zaproszenie! Posłuchajcie i skorzystajcie z Bólometru na www.cierpiawmilczeniu.org

Nie czekaj, aż zwierzakowi samo przejdzie, on nie powie Ci co mu dolega! Daj mu szansę na wyzdrowienie i przyjdź do nas :)

POSŁUCHAJ TUTAJ

fot. Polskie Radio
fot. Polskie Radio

Spot reklamowy oraz audycja w Polskim Radiu

W styczniu kręciliśmy spot reklamowy kampanii społecznej „Zwierzęta cierpią w milczeniu” wraz z panem Michałem Olszańskim, który ukaże się w maju w Telewizji Polskiej! Udało nam się przejść rygorystyczną ocenę i dostaliśmy czas antenowy na emisję spotu :)

W międzyczasie zostałam zaproszona do Polskiego Radia przez wspaniałą Dominikę Jenc, która pytała mnie o to, czym zajmuje się Towarzystwo Weterynaryjne. Pamiętajcie, oddanie 1% nic nie kosztuje – pomóżcie nam leczyć zwierzęta ludzi, którzy nie mają na to funduszy. Naucz się rozpoznawać objawy bólu u zwierząt – wejdź na www.cierpiawmilczeniu.org i skorzystaj z Bólometru! Posłuchajcie o naszych działaniach i planach :)

Wystąpienie z TEDxWarsaw na YouTube

W końcu moje wystąpienie z TEDxWarsaw, ukazało się, an oficjalnym kanale na YouTube. Wszystkim, którzy mnie wspierają i we mnie wierzą, serdecznie dziękuję. Dzięki Wam, to co robię, nabiera sensu. Mam poczucie, że pomaganie innym i radość w oczach zwierzaków i ich właścicieli, to świetny motor do dalszego działania i kształcenia. O trudnościach i odpowiedzialności w zawodzie lekarza weterynarii oraz o naszej roli jako mediatora w komunikacji pomiędzy ludźmi, a zwierzętami. Enjoy and share!