Dlaczego weterynaria?

11Nie znam kobiety, która jako dziewczynka nie marzyła aby zostać weterynarzem. Kiedy kogoś nowego poznaję i pada w końcu pytanie12-DE4203D0-550088-480-100
o studia, na moją odpowiedź: weterynaria, ze zgromadzonych wydobywają się dźwięki zachwytu i westchnienia: „Ja też kiedyś chciałam zostać weterynarzem…” Zazwyczaj w tym momencie impreza w moim przypadku się kończy odstawiam więc drinka i zaczynam słuchać niekończących się historii o kotkach, zwichniętych łapkach i najmądrzejszych pod słońcem królikach. Praktycznie wszyscy wiedzą, że studia te wymagają całkowitego oddania i poświęcenia, na które stać tylko nielicznych, dlatego w towarzystwie temat ten cieszy się wielkim zainteresowaniem i budzi uznanie wśród zgromadzonych.

A studia nie są łatwe. Po 5,5 roku intensywnej nauki, około 150 zaliczeniach, wielu miesiącach praktyki w klinikach oraz biegłej znajomości nie jednego, a przynajmniej kilku gatunków zwierząt oraz ich anatomii, fizjologii, chorób oraz leczenia, nadal pozostaje długa droga do stania się dobrym specjalistą. Nie wiedzieć czemu, wielu osobom wciąż zawód ten kojarzy się głównie z badaniem rektalnym. Każdy lekarz weterynarii w swojej praktyce na pewno spotkał się z takim podsumowaniem wypowiadanym często przez niedoinformowanych laików.

Trudność tego zawodu polega nie tylko na ogromnej wiedzy z zakresu różnych dziedzin u wielu gatunków zwierząt, lecz też braku słownego kontaktuz pacjentem, którego właściciel często jest bardziej przerażony, niż samo zwierzę i nie zawsze mówi prawdę. Praca ta wymaga niesłychanej cierpliwości i zaangażowania oraz wytrzymałości fizycznej i psychicznej. Choćby pobranie krwi od kota czy krowy, może stać się prawdziwym wyzwaniem, kiedy zwierzak nie chce współpracować, wtedy to do pomocy trzeba prosić jeszcze dwie osoby aby ujarzmić miotające się zwierzę, niezależnie od jego rozmiarów ;) Praca weterynarza wymaga również ciągłej nauki i zdobywania nowych umiejętności, czytania, kształcenia się, kończenia specjalizacji i kursów. Każdy gatunek ma swoje choroby, inną anatomię, fizjonomię i wymagania bytowe i żywieniowe. Często lekarz weterynarii jest nie tylko medykiem, ale też psychologiem i przyjacielem – jemu powierza się swoje problemy związane ze zwierzakiem, on przyjmuje nasz ból i wątpliwości, a czasem także pomaga podjąć bardzo trudną decyzję o eutanazji naszego małego towarzysza, kiedy to jego życie staje się pełne cierpienia w wyniku nieuleczalnej choroby.

Po zakończeniu studiów, które trwają 11 semestrów i są studiami jednolitymi magisterskimi, zdaniu wszystkich egzaminów i złożeniu indeksu następuje uroczyste wręczenie dyplomu lekarza weterynarii. To tak naprawdę początek trudnej i długiej drogi aby stać się dobrym specjalistą. Aby zacząć kurs specjalizacyjny należy najpierw przepracować dwa lata w zawodzie, często za bardzo małe wynagrodzenie, a po tym czasie można rozpoczynać specjalizację, która trwa od roku do kilku lat i kosztuje niemałe pieniądze. Tak jak w medycynie ludzkiej, można specjalizować się w chirurgii, chorobach zakaźnych, stomatologii, kardiologii i innych, a poza tym chorobach małych zwierząt, zwierząt gospodarskich, koni, ptaków, zwierząt egzotycznych i wielu innych…

To właśnie zwierzęta egzotyczne są czymś, co od zawsze mnie pasjonowało. Praca w terenie w dzikich rezerwatach przyrody Afryki, Ameryki Południowej czy Azji byłaby szczytem marzeń. Zwierzęta egzotyczne takie jak dzikie koty, antylopy, małpy, słonie, ptaki, węże i jaszczurki, czy gryzonie kompletnie różnią od typowych zwierząt domowych, lecz tak jak one mają swoje choroby. Praca z nimi i pomoc często wymierającym gatunkom jest istotnym wkładem w ochronę dzikiej fauny naszej planety. Wiele zwierząt ginie z ręki człowieka w wyniku polowań i kłusownictwa, bądź w efekcie jego działalności i rozwoju ludzkich osad – rozbudowy miast i sieci dróg, wycinki lasów pod tereny rolne, niszczeniu naturalnych siedlisk w poszukiwaniu surowców.

DSC01959Wreszcie praca weterynarza jest zajęciem i pasją na całe życie, której nie da się wykonywać dobrze bez pełnego oddania i miłości do zwierząt. Wymaga niesłychanej wrażliwości, empatii i zrozumienia dla zwierzęcych zachowań, które niejednokrotnie są skrajnie inne od ludzkich. Weterynaria to dziedzina ciągle uświadamiająca nam, jak jeszcze mało wiemy o zwierzętach i ile jeszcze przed nami w poznaniu naszych mniejszych braci i ich problemów. Na co dzień uczy mnie pokory i sprawia, że mam poczucie satysfakcji i spełnienia. Codziennie przede mną stają nowe zagadki do rozwikłania, kolejne ciekawe przypadki zwierząt, które wymagają mojej pomocy, co sprawia, że wiem, że moja praca jest doceniania i bardzo potrzebna innym. I to jest dla mnie najcenniejsze.

Reklamy

15 thoughts on “Dlaczego weterynaria?

  1. Natalia, super blog, bardzo ciekawe pomysły zrealizowałaś, doświadczenia BEZCENNE – trzymaj tak dalej :) takich ludzi potrzebuje nasza profesja :)

  2. Bardzo się cieszę, że trafiłem (przypadkiem, bo przypadkiem) na ten blog! Duży plus za „definicję” i opisanie roli lekarza weterynarii.
    Pozdrawiam,
    student weterynarii w Olsztynie.

  3. jeśli chodzi o Polskę to tytuł specjalisty z kardiologii i stomatologii jest raczej samozwańczy bo takowej specjalizacji tymczasem nie ma ;)

  4. Też trafiłam tu przez bardzo duży przypadek (szukałam pewnego mostu w Brazylii..). Jestem pod wrażeniem Twojej pasji, podoba mi się specjalizacja, jaką sobie wybrałaś, poświęcenie i chęć ochrony zagrożonych gatunków naszej planety. Przy okazji zagłosowałam na Was na stypendium z wyboru.

    W odniesieniu do tego co napisała Karolina..
    Takich ludzi potrzebuje nasza planeta.

    Pozdrawiam, studentka architektury i urbanistyki

  5. Pasją musi byc ;) !
    wpadłam na Twój blog pisząc referat o chorobach żółwi i tak po nitce do kłębka do sekcji wieloletniej żółwicy. Ależ jestem ciekawa zdjec jakie porobiłaś wtedy eh…
    Życzę powodzenia w dalszym zdobywaniu wiedzy i doświadczenia.

    studenka med wet w Lublinie

  6. a ja ci zazdroszczę, ale w pozytywnym znaczeniu :)
    zawód lekarza medycyny weterynaryjnej ( to dla zarozumiałych lamusów nieuznających weterynarii za medycynę) to najzajebistszy i najlepszy zawód na świecie. dla mnie z automatu weterynarz równa się bóg. chylę przed wami czoła! no i zazdroszczę :)

  7. Natalio jestem zauroczony Twoją Osobą, i zachwycony lekturą Twojego bloga. We wrześniu minęło 30 lat mojej pracy ze zwierzętami . Kocham moją pracę. Dużo podrużuję, starając się dogonić , utracone w komunistycznej szarudze , lata młodości . Jestem zapalonym kitesurferem, dzięki tej pasji przemierzam morza i oceany świata. Jestem wegetarianinem i joginem – nie jem zwierząt , leczę je i pomagam im. Bardzo mnie Cieszy czytanie o Twoich wyprawach i sukcesach zawodowych. Cieszy serce, że masz taki cudowny apetyt na życie i dzielisz się tym z innymi. Twój blog jest wspaniały. Życzę Ci wszystkiego co najlepsze i bardzo serdecznie pozdrawiam.

    1. Serdecznie dziękuję, Panie Doktorze :) Mam nadzieję, że dzięki lekturze, więcej studentów i lekarzy sięgnie po to, co jest w zasięgu ich ręki. To prawda – możliwości są teraz olbrzymie, a granice otwarte. Możemy swobodnie uczyć się języków, są stypendia naukowe i opcje dorobienia podczas studiów. Dostaję mnóstwo maili z pytaniami i bardzo się cieszę, że ludzie szukają, chcą coś zmieniać, kształcić się i wyjeżdżać. Głęboko wierzę, że powoli będzie się zmieniać podejście polskich lekarzy weterynarii i wpłynie to tylko na coraz lepszą jakoś usług. Też uprawiam jogę (Iyengara), zaś kitesurfingu zazdroszczę! :)

  8. Świetny, rzetelny i bardzo profesjonalny blog. Naprawdę czytam go już jakiś czas i bardzo dużo interesujących rzeczy w nim znajduje:) Jest Pani wspaniałą osobą i cieszę się że trafiłem na tą stronę, dostałem porządnego kopa do realizacji swoich marzeń. Dziękuję! Życzę jeszcze większego zapału i energii do dalszej pracy. pozdrawiam serdecznie

  9. Wspaniały blog. Swoją podróż weterynaryjną zaczynam w tym roku i bardzo się cieszę, że wpadłam akurat tu – skarbnicy wiedzy, doświadczenia i pasji. Dzięki!

  10. Natalio,
    Bardzo ciekawy blog. Podoba nam się Twoje dążenie do realizacji Marzeń. Tak jak piszesz – studia weterynaryjne są bardzo trudne, a sam zawód lekarza weterynarii wymaga nieskończonych pokładów cierpliwości oraz ciągłej nauki – bez względu na staż pracy. Jeśli będziesz miała ochotę, zapraszamy Cię do skorzystania z weterynaryjnej bazy plików edukacyjnych dostępnych na stronie http://vetedu.com.pl – dzięki nim będziesz mogła poszerzać swoją wiedzę oraz poznasz nowych ludzi. Zapraszamy i Pozdrawiamy! VETEDU – WETERYNARIA ONLINE.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s