Komunikacja i marketing

Przypominamy artykuł współautorstwa lek. wet. Natalii Strokowskiej pt.”Błąd medyczny”, który ukazał się na łamach magazynu Weterynaria w sierpniu 2016 roku. Opisuje on sposoby radzenia sobie z własnym błędem medycznym, panowania nad emocjami, a także skutecznej komunikacji z właścicielem. “Każdy lekarzyk ma swój cmentarzyk”, takie przekonanie panuje...

W niniejszym artykule odniosę się do wybranych uwag naszego kolegi po fachu (właściciela lecznicy), który skomentował mój wcześniejszy tekst pt. “Lekarz weterynarii poszukiwany! – o zarobkach i ukrytych oczekiwaniach pracodawcy” i po kolei postaram się zaadresować wybrane tematy. Każda z tez wymaga większego komentarza i...

Po kilku latach pracy z lekarzami weterynarii i studentami, pomocy przy pisaniu i przeglądaniu ponad 200 weterynaryjnych CV, listów motywacyjnych i referencji, a także aktywnym zaangażowaniu w proces rekrutacji personelu weterynaryjnego, zdecydowałam się w końcu napisać ten tekst, aby nakreślić Wam czego oczekuje od Ciebie...

Reklama w weterynarii to temat wielu dyskusji. Obowiązujące w Polsce przepisy dotyczące jej zakazu budzą kontrowersje, szczególnie w dobie rozwoju środków komunikacji w Internecie i mediach społecznościowych. O dopuszczalne formy reklamy dla lekarzy weterynarii zapytaliśmy panią mecenas Annę Kerner.   Jakie jest uzasadnienie dla wprowadzenia tak rygorystycznych...

W weterynarii reklamować się nie można, nie trzeba tego nikomu powtarzać. Jednak korzystać z social media – już jak najbardziej. Media społecznościowe służą nie tylko komunikacji z klientami, dokumentacji naszej pracy, budowaniu wizerunku, ale też pozyskiwaniu nowych klientów. Jeśli twój szef ma wielki opór przed prowadzeniem...

W codziennej pracy stawiamy czoła wielu wyzwaniom – ratujemy pacjentów, wspieramy w trudnych momentach ich właścicieli, rozwiązujemy dziesiątki klinicznych zagadek, radzimy sobie z coraz wyższymi wymaganiami naszych klientów. Dlaczego zatem w zderzeniu z negatywnym komentarzem w sieci (Google albo Facebook), lub co gorsza – atakiem...

Czy jest w ogóle sens wchodzić w polemikę z kłopotliwymi klientami? Próbować im coś wytłumaczyć? Czy często spotykacie się w swojej praktyce z klientami agresywnymi, niegrzecznymi, opryskliwymi bądź złośliwymi? Kiedy przychodzi moment, że trzeba wyprosić kogoś za drzwi lub pozwolić komuś odejść? Nikt nie uczy...