Co robię na doktoracie?

imag1979W moich badaniach doktorskich zajmuję się różnymi metodami wykrywania mezocerkarii Alaria alata w mięsie dzików. Lokują się one głównie w otrzewnej, sieci, tkance tłuszczowej trzewnej oraz przeponie. Przywry te mają dwóch żywicieli pośrednich (żaby i kijanki oraz słodkowodne ślimaki), zaś żywicielem ostatecznym są zwierzęta mięsożerne. Dzik ze względu na swoje zwyczaje żywieniowe (jest wszystkożercą, który nie pogardzi padliną (np. gryzoniem, który może być żywicielem przypadkowym)) oraz buchtowanie w ziemi (jest w stanie zjeść żywiciela pośredniego) jest idealnym kandydatem na żywiciela paratenicznego (przypadkowego). Poprzez jedzenie niebadanej dziczyzny narażamy się na zarażenie motyliczką, jednak potwierdzone przypadki u ludzi zostały opisane tylko w przypadku Alaria americana. Niestety diagnostyka parazytologiczna u ludzi jest niekompletna i nie prowadzi się rejestru większości chorób pasożytniczych u ludzi, stąd też brak nam wiarygodnych danych.

Mezocerkarie (zwane potocznie motyliczkami mięśniowymi) są przypadkiem stwierdzane w urzędowym badaniu mięsa dzików w kierunku włośni. Jest to badanie metodą wytrawiania (kwas solny, pepsyna, ciepła woda). Roztwór mięsa trawi się i następnie jest przelewany przez specjalne sitko o bardzo drobnych oczkach i do zbiornika, w którym sedymentuje i końcowa część roztworu jest badania pod stereomikroskopem. Wadą tej metody jest fakt, że motyliczki są większe od średnicy sitka oraz badana próbka składa się głównie z tkanki mięśniowej (to tam bytują włośnie), zaś motyliczka preferuje tłuszczową. W związku z tym, stwierdzenie mezocerkarii w tej metodzie ma miejsce dopiero przy silnie zarażonej próbce.

w metodzie z pankreatyną roztwór przyjmuje charakter emulsji i następnie zlewam go do cylindrów
w metodzie z pankreatyną roztwór przyjmuje charakter emulsji i następnie zlewam go do cylindrów

Drugą metodą o podobnej czułości jest wytrawianie z pankretyną. Kwas solny i  pepsynę zamienia się na sole żółci i pankreatynę (wyciąg z trzustki) oraz dodaje się sody w celu uzyskania zasadowego pH. Nie widzę niestety statystycznej różnicy w porównaniu z klasycznym wytrawianiem. Co więcej, powstały roztwór ma charakter koloidalny (tłuszczowa emulsja), a to bardzo utrudnia mi znalezienie mezocerkarii. W ciepłej wodzie roztwór trawi się i analogicznie jest przelewany przez sitko do zbiornika i oglądany na koniec pod stereomikroskopem. Osobiście nie lubię tej metody, gdyż w roztworze tłuszczu ciężko w ogóle dojrzeć motyliczki, co więcej po krótkim czasie przestają się ruszać i umierają, tak jak w klasycznym wytrawianiu.

zestawy do AMT - po 30 minutach sedymentacji oglądam pasożyty w roztworze
zestawy do AMT – po 30 minutach sedymentacji oglądam pasożyty w roztworze

Ostatnią metodą, którą najbardziej lubię jest metoda AMT (ang. Alaria alata migration technique), która jest oparta o metodę Baermanna opracowaną w latach 20-tych XX wieku. Tak jak w poprzednich metodach drobno siekam mięso o tłuszcz do próbki a następnie umieszczam je na sitku do kawy (ma duże oczka) na szklanym lejku z rurką na końcu i zalewam ciepłą wodą. Po 30 minutach zlewam część roztworu i oglądam pod stereomikroskopem. O co chodzi w tej metodzie? Motyliczki pod wpływem ciepłej wody zaczynają odczuwać wewnętrzny niepokój i zaczynają uciekać z tkanek do roztworu a następnie opadają na dno lejka. I wtedy ja je oglądam i liczę w specjalnej komorze. Ta metoda jest najdokładniejsza i najbardziej czuła i przede wszystkim – widzę żywe motyliczki poruszające się charakterystycznym pulsacyjnym ruchem.

pod wpływem ciepłej wody pasożyty uciekają z próbki pokrojonych tkanek do roztworu
pod wpływem ciepłej wody pasożyty uciekają z próbki pokrojonych tkanek do roztworu
imag2651
mezocerkarie mogą być widoczne w kompresorze – tutaj rozprasowane próbki tkanki mięśniowej i tłuszczowej

Porównawczo dla niektórych próbek wykonuję staroświecką metodę kompresorową. Umieszczam próbki mięsa wielkości ziarenek na kompresorze, mocno ściskam i następnie oglądam pod mikroskopem. Metoda jest mało czuła, ale znalezienie motyliczki daje dużą satysfakcję!

imag2646
szkiełka komresorowe

Z moich wniosków mogę Wam powiedzieć, że stwierdzam je w większości badanych próbek, w niektórych w olbrzymich ilościach nawet 200 w 100g mięsa! Uważajcie na mięso, które jecie. Sama uwielbiam tatara, carpaccio i krwiste steki oraz potrawy z grilla. Zawsze jednak dbam o to, żeby to mięso było ze sprawdzonego źródła i przeszło kontrolę weterynaryjną. Nasz praca jako lekarzy weterynarii, to również służba zdrowiu ludzi.

 

Advertisements