Specjalizacja z chorób zwierząt nieudomowionych

Na zajęciach z sokolnictwa. właśnie zdałam sobie sprawę, dlaczego mam ksywkę stewardessa ;)
Na zajęciach z sokolnictwa. właśnie zdałam sobie sprawę, dlaczego mam ksywkę stewardessa ;)

To już drugi rok, w październiku egzaminy, a materiału i wiedzy całe mnóstwo. Aby zostać w Polsce specjalizacją w danej dziedzinie (http://www.vetpol.org.pl/lista-lekarzy-weterynarii-specjalistow) należy wykazać się przynajmniej dwuletnim stażem pracy (czasami robione są wyjątki, jeśli kierownik specjalizacji uzna, ze kandydat wcześniej wykazał się dostatecznym doświadczeniem kierunkowym; tak jest w moim oraz kilku kolegów z mojego roku przypadku) oraz podjąć podyplomowe studia specjalizacyjne, które trwają od 2 do 3,5 roku. Szefem specjalizacji jest prof. Krzysztof Anusz, który również jest moim promotorem doktoratu. Specjalizacja jest płatna – koszt semestru to 2500 zł, łącznie 10 000 zł.

wąż podskorupa1łosiekjeleń

Nasza specjalizacja trwa 2 lata/4 semestry. Mamy łącznie 20 zjazdów (sobota+niedziela) w weekendy raz w miesiącu. Zajęcia odbywają się głównie na SGGW, ale mieliśmy też zjazd w Łodzi, Białowieży, Zoo w Gdańsku, fermie jeleniowatych niedaleko Zegrza. Specjalizacja z chorób zwierząt nieudomowionych jest o tyle trudna, że wymaga znajomości chorób całego szeregu gatunków od zwierząt trzymanych w domach jako tzw. „egzotyki” czyli gryzonie, zajęczaki, ptaki ozdobne, gady, poprzez zwierzęta dzikie (zwierzyna płowa, niedźwiedzie, łosie, dziki, zające, ptactwo, zwierzęta drapieżne etc.), zamieszkujące zoo (np. małpy, żyrafy, niedźwiedzie, okapi, koniowate, kotowate, hipopotamy, słonie etc.), po ślimaki i żółwie morskie!

krewżółw

Materiału jest całe mnóstwo, poza wykładami prowadzonymi przezspecjalistów z Polski i zagranicy, szczegółowym zaznajamianiem się ze skomplikowanym prawodawstwem, konwencją CITES, mamy też zajęcia praktyczne – uczymy się pobierać krew u różnych gatunków zwierząt, wykonujemy sekcje anatomo-patologiczne, uczymy się diagnostyki chorób, epidemiologii oraz wielu innych aspektów klinicznych i prawnych weterynarii zwierząt nieudomowionych.

królMożna by powiedzieć, że jest w naszej grupie kilka obozów – są lekarze terenowi, myśliwi i badający mięso, których bardziej interesują zwierzęta utrzymywane w gospodarstwach oraz aspekt zoonotyczny (czyli możliwość zarażenia się przez człowieka) dziczyzny. Jest też mocna grupa lekarzy od futrzaków – królików, świnek, szynszyli, chomików, szczurów, myszy i innych maleństw, jest zespół gadzi – specjaliści od żółwi, jaszczurek i węży; zespół interesujący się chorobami papug, kanarków, zeberek i innych ozdobnych ptaków trzymanych w domu. Ciężko dogodzić wszystkim, jednak każdy może znaleźć coś dla siebie. Cieszy mnie fakt, że mamy bardzo fajną grupę ludzi, a spotkania z kolegami

Broni Palmera używa się do immoblizacji zwierząt dzikich. Wcale nie tak łatwo założyć nabój ze środkiem usypiającym, nie wspomnę już o trafieniu ;) tego również uczymy się podczas kursu.
Broni Palmera używa się do immoblizacji zwierząt dzikich. Wcale nie tak łatwo założyć nabój ze środkiem usypiającym, nie wspomnę już o trafieniu ;) tego również uczymy się podczas kursu.

ze specjalizacji to dla mnie sama przyjemność. Cieszy mnie fakt, że ta dziedzina tak bardzo się rozwija i rośnie świadomość społeczeństwa w tym temacie. Co raz popularniejsze są zwierzęta egzotyczne w domach, a my lekarze weterynarii mamy wiedzę jak je leczyć. Wiemy też, co robić z punktu widzenia prawa oraz aspektu klinicznego co zrobić gdy ktoś przyniesie nam ranną sarnę, dzikiego ptaka, uderzy dzika samochodem, czy akurat znalazł jeża.

nauka zakładania sondy żołądkowo-przełykowej u łabędzia. mina kolegi bezcenna :)
nauka zakładania sondy żołądkowo-przełykowej u łabędzia. mina kolegi bezcenna :)

Cieszę się, że mogę zgłębiać tajniki tej trudnej specjalizacji i uczyć się od najlepszych. Egzaminy w październiku, a skryptów nie ubywa. Dobry lekarz weterynarii to taki, który nie przestaje się uczyć. Z pokorą podchodzi do swojej pracy i wie, że jeszcze wiele może go zaskoczyć. Następny zjazd na VET-FORUM w Łodzi już za dwa tygodnie!

Reklamy