Chirurgia w Royal Veterinary College

961269_10151947656887885_322369183_nKolejny cel stał się rzeczywistością. Na przełomie grudnia i stycznia spędziłam 2 tygodnie na oddziale chirurgii w Queen Mother Hospital na Royal Veterinary College pod Londynem. Święta Bożego Narodzenia oraz Wielkanoc to jedyny okres  w roku, kiedy uczelnia przyjmuje studentów zza granicy, gdyż lokalni wyjeżdżają do domu. Jak się dowiedziałam od innych wizytujących, niektórzy z nich aplikowali nawet ponad rok wcześniej, inni zaś potrzebowali specjalnych znajomości, żeby w ogóle się dostać. Jednak jak zwykle w moim przypadku – poszłam za namową koleżanki ze studiów, która w zeszłym roku odwiedziła RVC i po prostu wysłałam zgłoszenie. W tym przypadku rzeczywiście lepiej było aplikować kilka miesięcy wcześniej, gdyż dość trudno o miejsce na uczelniach weterynaryjnych. Jednak niedługo po moim emailu, w lipcu 2013 przyszła pozytywna odpowiedź, że miejsce na mnie już czeka :)

Podczas pobytu na RVC wraz z trójką pozostałych studentów (Cypr, Malta, Hiszpania), asystowaliśmy przy licznych zabiegach1598310_10151857848293837_20982443_n ortopedycznych i chirurgicznych. Z najciekawszych – podwiązanie przewodu piersiowego u psa, hemoabdomen po sterylizacji u suki – płukanie jamy brzusznej i ponowne podwiązanie kikuta macicy, częściowa gastrektomia, laparotomie zwiadowcze, usunięcie ciała obcego z dwunastnicy, gastropeksja boczna przy skręcie żołądka, splenektomia, biopsje wątroby, torakocenteza, kastracja z odjęciem moszny i wiele innych. Do naszych obowiązków należała też opieka pooperacyjna nad pacjentami w  szpitalu. Wolne chwile spędzałam na neurologii, gdzie asystowałam przy zabiegach hemilaminektomii. Miałam też wielką przyjemność uczyć się okulistyki pod okiem cudownej specjalistki Natalii Escanilii, pod której okiem zgłębiałam m.in. tajniki tonometrii, oftalmoskopii oraz badania dna oka. Mogłam też obejrzeć pierwsze w życiu zabiegi mikrochirurgiczne takie jak 1552841_10151857848113837_1113872668_noperacja entropium i bocznej kantoplastyki, keratotomii, leczenie wrzodu rogówki metodą płata spojówkowego oraz usunięcie soczewki metodą fakoemulsyfikacji i założenia nowej soczewki.

Podczas pobytu na chirurgii bardzo ściśle współpracowaliśmy z zespołem anestezjologów, którzy uczyli nas protokołów znieczulenia oraz monitorowania funkcji życiowych pacjenta podczas zabiegu. To tutaj pierwszy raz usłyszałam o kapnografii, zobaczyłam zakładanie dojścia centralnego oraz wenflonu dotętniczego, zastosowanie desfluranu (!) w praktyce, znieczulenie nasiękowe nerwów pod kontrolą USG, zastosowanie atrakurium oraz wiele innych.

W czasie wolnym od chirurgii zaglądałam na diagnostykę obrazową, gdzie nareszcie miałam okazję uczestniczyć w wykonywaniu i analizie badania CT oraz MRI. Każdy dzień obfitował w ciekawe przypadki, nad którymi pracował cały sztab lekarzy i personelu. Podczas pobytu w RVC poznałam cudowną doktor Maję Drożdżyńską, która jest obecnie na pierwszym roku rezydentury z anestezjologii. Fingers crossed Maja! Oznacza to zatem, że specjalizacja w weterynarii może być w zasięgu ręki. Jestem bardzo dumna, że coraz częściej polskie nazwiska pojawiają się na najlepszych uczelniach :)

3D CT - złamanie kości potylicznej u chihuahua
3D CT – złamanie kości potylicznej u chihuahua

To był genialny czas spędzony w jednej z najlepszych uczelni weterynaryjnych świata. Nie ukrywam jednak, że po 2 tygodniach byłam wykończona – kampus znajduje się daleko od cywilizacji, podczas naszego pobytu shuttle bus nie kursował, zatem człowiek był praktycznie ‚skazany’ na podporządkowanie całego swojego życia pracy. Staż i rezydentura to niesamowite wyrzeczenie i poświęcenie na rzecz nauki. Bardzo podziwiam wszystkich, którym się udało. Mam nadzieję, że i mnie nie zabraknie zapału. Niestety ze względu na bardzo restrykcyjną politykę RVC, nie mogę zamieszczać zdjęć z pacjentami.

więcej o szpitalu: http://www.rvc.ac.uk/small-animal-referrals/

źródło: RVC Facebook, akademiki kampusu Hawkshead
źródło: RVC Facebook, akademiki kampusu Hawkshead

Cieszę się, że było mi dane uczyć się od jednych z najlepszych specjalistów na świecie. Warto wspomnieć, że pobyt na externshipie w RVC jest bezpłatny, zakwaterowanie na terenie kampusu kosztuje 108 GBP za tydzień. Dzięki pracy, stypendium oraz determinacji i wyrzeczeniom udało mi się sfinansować mój pobyt w Londynie. W wolny weekend odwiedziłam ulubione miejsca – Victoria and Albert Museum, Galerię Portretów, st. James Park i pospacerowałam po mieście. 6 lat temu, zaraz po maturze pojechałam do Londynu zarobić pierwsze w życiu większe pieniądze – pracowałam przez kilka tygodni we włoskiej knajpie jako kelnerka, w wolnych chwilach zwiedzałam miasto i jego wspaniałe muzea oraz chodziłam na zajęcia tańca do Pineapple Studio w Covent Garden, pamiętam też genialny koncert Radiohead w Victoria Park. To swego rodzaju podróż sentymentalna – po tych pamiętnych wakacjach w 2008 roku rozpoczęłam studia weterynaryjne – teraz historia zatoczyła swoje  koło.

Reklamy