XXI Kongres PSLWMZ, Polsko-Amerykański Most Innowacji oraz Neurologia Weterynaryjna

DSC01993 (1024x768)Historia zatoczyła krąg i jak w zeszłym roku z Kuby tak w tym roku z USA, wróciłam do Warszawy pod koniec października prosto na XXI Międzynarodowy Kongres Polskiego Stowarzyszenia Lekarzy Weterynarii Małych Zwierząt, który miał miejsce od 25 do 27 października w Hotelu Gromada. W piątek uczestniczyłam w warsztatach endoskopowych, gdzie uczyłam się wraz z innymi uczestnikami jak obsługiwać endoskop oraz jak za jego pomocą diagnozować choroby przełyku, żołądka i dwunastnicy. Po części teoretycznej każdy z nas mógł ćwiczyć na dwóch wypreparowanych układach pokarmowych (do dwunastnicy). Obsługa przyrządu wymaga wprawy – naprzemienne pompowanie powietrza, wody oraz kanału roboczego to nie lada sztuka. Wisienką na torcie było usuwanie ciał obcych za pomocą koszyczków i szczypiec. Mam wielką nadzieję, że zdobytą wiedzę będę miała okazję wykorzystać w praktyce.

DSC01990 (1024x768)
z genialnym stomatologiem Brookiem Niemcem

W tym roku dr Zbigniew Blimke powierzył mi przetłumaczenie wszystkich materiałów z angielskiego na polski, zaś owocem mojej pracy była książka z materiałami konferencyjnymi. Już od lipca wolny czas spędzałam na tłumaczeniu oraz nauce fachowej nomenklatury. W tym miejscu chciałabym serdecznie podziękować mojej mamie, która zawodowo zajmuje się redakcją o korektą tekstów oraz książek. Dzięki niej efekt końcowy był naprawdę na najwyższym poziomie!

W sobotę tłumaczyłam sekcję personelu średniego – wykłady Katie Kangas o medycynie alternatywnej oraz Sary Albone o edukacji pielęgniarek weterynaryjnych oraz ich egzaminach. Jej wykład o płynoterapii przyciągnął rekordową liczbę osób – przyszło również kilkoro kolegów ze studiów oraz nawet moich prowadzących. To wciąż według mnie zaniedbywany temat w codziennej praktyce. Nie chodzi tylko o prawidłową ocenę ubytku płynów oraz oszacowania jego zapotrzebowania i tempa podania, ale również DSC01992 (1024x768)odpowiedniego rodzaju płynu oraz…o czym bardzo marzę, obligatoryjnego wykonywania gazometrii i oceny pH w celu oceny równowagi kwasowo-zasadowej. Największą nagrodą były dla mnie gratulacje z ust profesora Jacka Madany, który był moderatorem sekcji oraz prof. Marka Galantego, który był moim nauczycielem chirurgii. Wzruszyła mnie też bardzo pewna uczestniczka kongresu, której popłynęły łzy, gdy kończyliśmy sekcję. Była bardzo wdzięczna, że ktoś również myśli o personelu średnim, chce im przekazywać wiedzę i robi to w tak wspaniały sposób. Naprawdę wiem, że moja praca ma sens, a dzielenie się moją wiedzą i doświadczeniem oraz tłumaczenie tak wspaniałych wykładowców jest dla mnie wielkim wyróżnieniem.

Równolegle w ciągu dwóch dni odbywały się sekcje okulistyki, neurologii, endokrynologii oraz behawioryzmu. W niedzielę jednak byłam przypisana do sekcji stomatologicznej. Tłumaczyłam całą sekcję fantastycznego specjalisty z San Diego – Brooka Niemca (prywatnie męża Katie Kangas). Doktor opowiadał o marketingu w stomatologii, zaawansowanych technikach chirurgii przyzębia, implantach zębowych (u nas to jeszcze science fiction) oraz wielu ciekawych zagadnieniach, które były dla mnie zupełną nowością. Sekcja zakończyła się interaktywnym panelem, w którym uczestniczyli jeszcze dr Jerzy Gawor oraz dr Katarzyna Jodkowska  – wraz w Brookiem Niemcem odpowiadali na pytania uczestników. Nie ukrywam, ze szczególnie ta sekcja była dla mnie olbrzymim wyzwaniem, ze względu na skomplikowane słownictwo i bardzo wysoki poziom wykładów. Po dwóch dniach ciężkiej pracy, wymagającej notorycznego skupienia i dyscypliny kongres dobiegł końca. Dzięki wynagrodzeniu za tłumaczenia będę mogłaDSC01995 (1024x768) zrealizować moje najbliższe plany weterynaryjne, o których opowiem Wam niebawem :) Mam nadzieję uczestniczyć w kongresie już za rok!

Kongres zakończył się w niedzielę, zaś już w poniedziałek w Krakowie na AGH miała miejsce konferencja PAMI (Polsko-Amerykański Most Innowacji). Spotkałam przy okazji sporo znajomych z V LO co było też miłą okazją do rozmów. Ależ Ci ludzie zdolni J Doktoraty, staże, wielkie plany… a ja ciągle się uczę i uczę i końca nie widać ;) Konferencję otworzył rektor AGH wraz z ambasadorem USA Stevenem Mullem (uwielbiam tego gościa i gorąco polecam zalajkować profil Ambasady USA na FB – słynna jajecznica ze szczypiorkiem, dla wtajemniczonych). Przez kolejne dwa dni słuchałam niezwykle ciekawych wykładów inwestorów i pracowników takich firm jak m.in. Google i Cisco. Było sporo o start-upach, realizacji swoich własnych pomysłów oraz o tym jak przekonać innych do siebie i jak sprawić, żeby pracodawcy zaczęli o Ciebie zabiegać. Można tez było posłuchać relacji uczestników programu Top 500 Innovators, który ma na celu wysłanie do USA 500 najbardziej przedsiębiorczych pracowników naukowych z Polski i naukę na renomowanych uczelniach takich jak Stanford i Berkley.

z prof. Jeffem Colvinem
z prof. Jeffem Colvinem
z prof. Markiem Rittenbergiem
z prof. Markiem Rittenbergiem

Prawdziwą wisienką na torcie były warsztaty, w których uczestniczyłam. Profesor Clark Kellog z Berkley University uczył nasDSC01997 (1024x768) design thinking, Jeff Colvin ze Stanforda pokazał nam jak przekuć pomysł na rzeczywistość I jak współpracować w grupie, genialny Mark Rittenberg ze Stanford University uczył nas story-telling, gdzie wraz ze znajomymi oraz pozostałymi uczestnikami (co ciekawe, dwaj pozostali wykładowcy również przybyli, zaś poza nimi sporo kadry akademickiej) krzyczeliśmy, skakaliśmy, motywowaliśmy siebie nawzajem i wyzwalaliśmy tony pozytywnej energii. Końcowym zadaniem było przedstawienie historii naszego partnera zgromadzonej publiczności, za to zadanie udało mi się zdobyć brawa oraz pochwałę z ust samego profesora, który powiedział, że ten kurs mam już u niego zdany na A+ i serdecznie zaprasza na Stanford, bo to absolutnie miejsce dla mnie… No tak, życia nie starczy na te wszystkie marzenia… ;)

Ostatnią konferencją tej jesieni,  w jakiej miałam przyjemność uczestniczyć, była Neurologia Weterynaryjna pod patronatem firmy Boehringen Ingelheim, 21 listopada w warszawskim Airport Hotel. Wszystkim znany fantastyczny dr Marcin Wrzosek (jedyny dyplomowany neurolog weterynaryjny w Polsce) opowiedział o ciekawych przypadkach neurookulistycznych oraz badaniu DSC02245 (1024x768)neurologicznym, zaś dr Jacek Mederski wyłożył zgromadzonym jak diagnozować i leczyć niestabilności pochodzenia kręgosłupowego. Ukłon w stronę sponsora, dzięki któremu koszt udziału wynosił tylko 70 złotych. Zaprezentowano również nowy lek na polskim rynku – Pexion (imipetoina) – selektywny agonista receptora BZD na receptorze GABA.

Listopad zleciał błyskawicznie – miałam mnóstwo pracy po całej Polsce, spotykałam się z przyjaciółmi, z którymi od dawna się nie widziałam, uczestniczyłam w interesujących konferencjach, z koleżanką spędziłyśmy kilka dni w Irlandii, gdzie zwiedziłyśmy Dublin i Belfast (los chciał, że dane mi było być na koncercie jednego z moich ulubionych kompozytorów-Ludovico Einaudi), oraz fantastyczne klify północy, Giant Causeway, most linowy Carrick-a-Rede oraz zamek Dunluce. Dzięki gościnności znajomych, mogłyśmy zatrzymać się u nich w Belfaście. Tutaj znajduje się też największe Muzeum Titanica, gdyż własnie w tym miejscu w 1911 roku był wodowany. Po dziś dzień mur oddzielający protestancką częśc miasta od katolickiej przypomina o burzliwym okresie The Troubles.

DSC02072 (1024x768) DSC02108 (1024x768) DSC02147 (1024x768) DSC02171 (1024x768)

ZDJĘCIA Z IRLANDII

Mój ukochany zespół Bastille odwiedził Warszawę – cóż to był za wieczór! Poza tym załatwiłam już większość formalności z uczelnią, gdyż koniec studiów niedługo, oraz przygotowywałam się do kolejnego weterynaryjnego projektu o którym już niebawem!

Reklamy