6 tygodni praktyki w Krakowie, dwa kursy hiszpańskiego, wspaniali ludzie i cudowne zwierzaki

W lipcu spędziłam cztery tygodnie w gabinecie doktora Wojciecha Kujawskiego i Pawła Słowińskiego w Krakowie. Każdy dzień przynosił kolejne ciekawe przypadki diagnostyczne, oraz asysty w zabiegach chirurgicznych m.in. amputacji kończyny, sterylizacji i kastracji, mastektomii i in. Wiele czasu poświęcałam na diagnostykę laboratoryjną wykonując badania moczu, morfologię i biochemię krwi oraz ucząc się od dr Alicji Wierzuchowskiej-Kozy jak prawidłowo wykonać i opisać zdjęcia rentgenowskie. Razem też wykonałyśmy kastrację obu moich świnek morskich. Podczas tego miesiąca bardzo dużo się nauczyłam i wszystkim doktorom serdecznie dziękuję za wspólnie spędzony czas.

Po powrocie z Gruzji i Armenii ostatnie dwa tygodnie spędziłam u moich ukochanych doktorek – Diany Tarabuły i Oli Stani. Towarzyszyłam im oraz stażystce Uli w pracy, pomagając przy wszystkich niezbędnych czynnościach. Czasem poranie krwi od kota może być prawdziwym wyzwaniem, kiedy trzy osoby muszą go trzymać, a on próbuje pożreć wszystkich dookoła J Pobieranie krwi, szycie, zdejmowanie szwów, cewnikowanie, kastracja, badanie USG, czytanie zdjęć rentgenowskich oraz zakładanie dojścia dożylnego, pobieranie wymazu i zeskrobiny, robienie biopsji oraz rozmazów i wiele innych zabiegów stało się codzienną praktyką. Uwielbiam doktorki za serce i uwagę, jaką poświęcają swoim pacjentom. Podziwiam ich doświadczenie i staranność, jaką poświęcają swojej pracy. Bardzo dużą uwagę poświęcają zbieraniu wywiadu oraz badaniu klinicznemu. Wielu pacjentów mogłam spotkać jeszcze raz po roku od minionych wakacji, szczególną radość sprawiła właścicielka yorka Artika, który w zeszłym roku cierpiał na ciężkie zapalenie płuc oraz przepuklinę z uwięźnięciem i przeszedł zabieg enterektomii, zaś teraz przyszedł do nas zupełnie zdrowy i pełen życia. Uwielbiam atmosferę u dziewczyn w gabinecie, zaś praca z nimi to sama przyjemność!

Poza tym podczas tych sześciu tygodni codziennie uczęszczałam na lekcje hiszpańskiego, ucząc się po trzy godziny dziennie. W zeszłym tygodniu usta mi się rozwiązały i zaczęłam mówić.  Mam nadzieję, że teraz uda mi się dogadać podczas wyjazdu, a od października kontynuuję naukę w EL ABANICO. Polecam wszystkim tę szkołę hiszpańskiego – sami native speakerzy, przyjazna atmosfera, świetni ludzie, duży nacisk na kulturę hiszpańską i pyszna yerba mate na zajęciach.

Reklamy

2 thoughts on “6 tygodni praktyki w Krakowie, dwa kursy hiszpańskiego, wspaniali ludzie i cudowne zwierzaki

  1. Bzdura….lecznica,która wykonuje zabiegi operacyjne powinna być czynna 24 godz.jezeli ma ograniczony czas przyjmowania i kontaktu,to niech zajmuje sie tylko odrobaczaniem i szczepieniami….jestem lekarzem i ponoszenia jakaś odpowiedzialność za to co robię….p.Tarabula operuje za niemałe pieniądze….proszę sie z nią skontaktować,jak coś sie dzieje ze zwierzęciem miedzy 21 a 15 dnia następnego…….

  2. Diana Tarabuła operuje tak że nic się ze zwierzęciem potem złego nie dzieje.Poza tym udostępniła mi swój tel.kom,órkowy kiedy mój pies był po operacj.Dwukrotnie operowała moje psy,za każdym razem wspaniale dochodziły do siebie po zabiegach.Zdarzyło się też że uratowała życie jednemu z nich,poprawiając to co lekarz?? na ul.Szybkiej haniebnie spieprzył.Jeśli komuś na prawdę zależy na życiu swojego pupila to tylko tam,a co tanio gdzie indziej to potem drogo,i może kosztować zwierzaka życie.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s