Gerezy angolańskie, Fort Jesus i niebiańskie plaże Mombasy

Po przylocie do Mombasy nawet nie musialysmy organizowac transportu z lotniska, gdyz jak to zwykle bywa, zorganizowal sie sam. Zaoszczedzamy tym sposobem mnostwo pieniedzy, kiedy lokalsi sami proponuja podwozke widzac jak gramolimy sie z naszymi wielkimi plecakami :)

Wysiadlysmy pod samym Fort Jesus, jednej z najnowszych pozycji na liscie UNESCO, wpisanej w 2011 roku. Ten fort w Mombasie w 1593 roku wybudowali portugalczycy z rozkazu krola Filipa II. Pod koniec XVII wieku odbili go Arabowie, jednak fort poddal sie dopiero po 33 miesiacach oblezenia! W 1728 roku doszlo do buntu stacjonujacej tutaj armii afrykanskiej. Sytuacje te wykorzystali Portugalczycy i ponownie zajeli fort, jednak cieszyli sie zwyciestwem niecaly rok. Ostatecznie Arabowie panowali tam do 1875 roku, zas do 1958 roku Fort Jesus sluzyl jako wiezienie miejskie.

Po zwiedzeniu fortu oraz starej czesci Mombasy i kupieniu ogromnej ilosci suszonego mango pojechalysmy dalej na poludniowe plaze Mombasy do miejscowosci Diani, przeprawiajac sie po drodze promem miejskim, co samo w sobie bylo tez niezwyklym przezyciem. Na szczescie nic sie nie stalo, bo przy takiej ilosci ludzi nie wiem, czy nasze ubezpieczenie by to pokrylo ;)

Na plazy przywitalo nas cudowne slonce i przyjazne gerezy angolanskie, kuzynki gerez rudych, o ktorych wczesniej juz pisalam przy okazji Zanzibaru.

Gereza angolańska (Colobus angolensis) – ta roślinożerna małpa pochodzi z rodziny makakowatych. Ma charakterystyczne czarne futro z białymi, długimi pasmami włosów na ramionach, plecach i ogonie. Ma do 70 cm długości oraz bardzo długi ogon, który jest dłuższy niż jej ciało. Nazwa sugerować by mogła, że pochodzi z Angoli, jednak tam jest rzadko spotykana. Powszechnie występuje w równikowych lasach deszczowych Afryki.

Ich skrajnie wegetariańska dieta obfituje w liście, owoce i pestki. Samice dojrzewają płciowo w wieku 2 lat, samce 4. Ciąża trwa 4,5-5,5 miesiąca. Najczęściej rodzi się jedno młode, które jest całkiem białe. W ciągu 3 miesięcy osiąga ubarwienie dorosłego osobnika. Mimo, że gerezy nie są zagrożone wyginięciem ich populacja ciągle spada ze względu na niszczącą działalnośc człowieka i wycinkę lasów, które sa ich naturalnym biotopem.

Gerezy towarzyszyły nam już wcześniej w podróży, m.i.n. w Kenii, jednak dopiero teraz udało nam się przyjrzeć im z bliska, gdyż normalnie żyją w wysokich koronach drzew.

Po dwóch dniach wypoczynku w Mombasie i w nadmorskim Diani ruszyłyśmy w kierunku Nairobi, gdzie miałyśmy spędzić ostatni dzień. Ołowiane chmury przetaczały się przez niebo, a przyroda witała długo oczekiwaną porę deszczową. Wieczór 2 marca w Nairobi był ulewny i chłodny…

Zobacz GALERIĘ ZDJĘĆ

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s