Ostatnie dni w KWS – Park Narodowy Meru, operacja guźca i koza na chrupko

W związku z tym, że zostałyśmy ulubienicami głównego naczelnika Parku Narodowego Nairobi, zabrał nas ze sobą na delegacje do Parku Narodowego Meru w centralnej części Kenii.  Meru słynie tez jeszcze z jednej rzeczy-jest zagłębiem produkcji miraa – narkotyku zawartego w liściach drzewa o tej samej nazwie, o działaniu podobnym do amfetaminy.W całej prowincji panuje bardzo wysoki współczynnik analfabetyzmu, ludzie nie idą do szkoły, gdyż mogą dużo zarobić przy produkcji miry. Na ulicy można spotkać cale rodziny, nawet małe dzieci, które przesiadują żując godzinami czerwonawe liście i gałązki.

W Parku Narodowym Meru, który ze względu na swoją lokalizację i trudny dojazd, jest jednym z mniej uczęszczanych miejsc. Wjeżdżając do niego można poczuć się, jakby caly Park należał do nas, gdyż rzadko spotyka się tutaj jakichkolwiek ludzi. Na miejscu spotkałyśmy liczne stada słoni, na tym terenie żyje ich ponad 15 tysiecy. Jest to też miejsce, w którym znaleziono naszego małego Kithakę. Obcowanie z dzikimi słoniami pozwoliło nam na poczynienie wnikliwych obserwacji ich zachowań na wolności.

Na miejscu w kwaterze KWS spotkałyśmy cielę bawoła, którym od razu się zaęłyśmy. Nic nie umknie naszej uwadze ;)Mamy nadzieję, że jak byczek podrośnie, wróci na wolność. Tymczasem jeszcze długa droga przed nim, aby stać się silnym samcem. Bawoły słyną ze swojej agresji i zaciekłej walki jaką prowadzą z lwami w ochronie swoich młodych. Dorosły osobnik jest w stanie zabić lwa!

Ostatni tydzień w KWS spędziłyśmy n patrolach Rhino Unit i w Sierocińcu Słoni. Tutaj też przydarzyła się nam niesamowita historia. A mianowicie – wnukowie Daphne Scheldrick przynieśli do domu rannego guźca. Zaproponowałam od razu, że obejrzę zwierzaka i pomogę w miarę możliwości

Po badaniu ogolnym okazalo sie, ze zwierzak ma znalamana lewa kosc udowa, ale zaczyna sie juz ona powoli goic. Guzce sa niesamowicie wytrzymale, a zwierzak od kilku tygodni kustykal wraz z reszta swojej rodziny. Moja uwage przykula rowniez ropiejaca rana na udzie powstala w wyniku zlamania otwartego. Zabralam sie wiec do umycia konczyny, dezynfekcji i znieczulenia miejscowego. Po tym wycielam martwa tkanke, oczyscilam z ropy, zblizylam brzegi rany i zaszylam pozostawiajac odrobine dla ewentualnego wycieku. W zwiazku z tym, ze nie bylosensu guzca trzymac w stajni, bo na zewnatrz chrumkali niezadowoleni towarzysze postanowilismy wydac go rodzinie. Ze wzgledu na to,ze guzce duzo ryja i taplaja sie w blocie, zakladanie opatrunku nie mialo sensu,dlatego rana zostala zabezpieczona specjalna masa ktora jednoczesnie dezynfekuje. Nakoniec antybiotyk o dlugim czasie trwania podany domiesniowo i zalecenie lapania guzca raz na trzy dni przez najblizsze 3 tygodnie w celu powotrzenia zastrzyku. Nie podawalamsrodkow przeciwbolowych zeby zwierzak nie obciazal konczyny. Zobaczymy jaksie trzyma po naszym powrocie w marcu.

Ze wzgledu na koniec naszych praktyk, zabral nas na kolacje, gdzie podano tradycyjne kenijskie danie czyli nyama chyoma – a dokladniej koza z rusztu z pieczonymi ziemniakami i kapusta. Pierwszy raz w zyciu jadlam koze i przyznam,ze ie spodziewalam sie, ze bedzie az tak smaczna.:)

Aktualnie jestesmy w Naroku miejscowosci na poludniowy-zachod od Nairobi, gdzie czkeamy na samochod KWS, ktory zabierze nas dalej do slynnegorezerwatu przyrody Masai Mara,ktory jest kenijska czescia tanzanskiego Parku Narodowego Serengeti – jednego z najwiekszych na swiecie. Tutaj spedzimy poltora dnia i dalej udamy sie do Naivashy i Parku Narodowego Hell’s Gate, a stamtad w kierunku stolicy Ugandy – Kampali.

Zaktualizowalam zdjecia z patrolu Rhino Unit, mozecie obejrzec je TUTAJ.

Aktualne zdjecia na Sloniecznym Patrolu! Tutaj internet przeszedlsam siebie ;)

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s