Praktyki w Kenya Wildlife Service (KWS)

            Kenia znana jest na całym świecie dzięki swoim parkom narodowym i fantastycznej faunie. Te czynniki sprawiają, że staje się coraz bardziej atrakcyjnym kierunkiem turystycznym. W związku z dużym napływem zwiedzających, rozwojem turystyki a także konfliktem człowieka z dziką przyrodą Kenya Wildlife Service wychodzi na przeciw oczekiwaniom ludzi wobec przyrody a także chroni dziką naturę przed nadmierną ekspansją człowieka.

            Dzięki KWS safari staje się bezpieczne zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt. Ta gigantyczna rządowa organizacja postawiła sobie za misję, stać się już niedługo światowym liderem w ochronie przyrody. Polityka KWS zakłada uszanowanie dziedzictwa przyrody i ludzi w takim samym stopniu i umożliwienie im równoległego rozwoju zgodnie z prawami obu stron.

takietam z gepardem

            Poza zarządzaniem parkami narodowymi i rezerwatami przyrody, KWS zajmuje się też monitoringiem i translokacjami zwierząt (mają doskonałe wyniki w ochronie nosorożca czarnego, żyraf i słoni), a także opieką nad fauną (liczne sierocińce i sanktuaria) oraz zrównoważonym rozwojem turystyki. KWS zatrudnia specjalistów nie tylko z zakresu ochrony dzikich zwierząt, lasów, zasobów wodnych, ale także managerów, inspektorów, weterynarzy i wielu, wielu innych. Niestety ze względu na bardzo duże bezrobocie i olbrzymią biurokrację, na miejscu zatrudnionych jest zbyt dużo osób, co, naszym zdaniem utrudnia funkcjonowanie organizacji. Bardzo duże rozdrobnienie obowiązków wśród pracujących sprawia, że na efekt podjętych działań, niestety trzeba dość długo czekać.

gazela Thomsona

            KWS wspiera rozwój lokalnych biznesów i pracę kobiet. Dzięki nim szansę na zarobek mają zakłady rękodzielnicze z wielu biednych regionów. Wspomaganie edukacji i uczenie dzieci na temat ochrony zwierząt i obchodzenia się z nimi jest również jednym z głównych pryncypiów organizacji. Uczenie młodego pokolenia i szkoły terenowe jest tylko kroplą w morzu potrzeb społeczeństwa Kenii, które aż do dziś w wielu regionach boryka się z dużym problemem analfabetyzmu.

            Siedzibę główną KWS ma w Parku Narodowym Nairobi, który jest jedynym na świecie stołecznym parkiem narodowym. To tutaj znajduje się też słynny sierociniec dla słoni im. Davida Scheldricka (z tego względu nie ma w parku dorosłych słoni, aby umożliwić maluchom bezpieczną rehabilitację). Poza tym funkcjonuje tutaj też Sierociniec dla Dzikich Zwierząt, oraz Safari Walk, gdzie można m.in. zobaczyć albinotyczne zebry.

            Kenia słynie z tego, że aż 12% PKB pochodzi z turystyki opartej o parki narodowe, które łącznie stanowią 8% powierzchni kraju. Strategia działania

zyrafa Rotschilda

KWS w ponad trzydziestu parkach i rezerwatach opiera się o:

-zarządzanie środowiskiem naturalnym

-rozwój i zarządzanie turystyką

-współpracę z ludnością lokalną i rozwój edukacji

-bezpieczeństwo

-operacje na terenach chronionych

Nasze zadania w KWS

            Podczas naszego pobytu w KWS zajmowałyśmy się zwierzętami w Sierocińcu dla Zwierząt oraz Safari Walk na terenie Parku Narodowego Nairobi. Poza opieką weterynaryjną pod okiem doktora Edwarda Kariuki’ego i karmieniem zwierząt uczyłyśmy się też o różnych zachowaniach zwierząt, wiele czasu studiując wnikliwie literaturę w bibliotece KWS, aby później móc naszą wiedzę teoretyczną przenieść na rzeczywistą pracę ze zwierzętami w parku.

            Miałyśmy do czynienia m.in. z dzikimi kotami (lwy, gepardy, leopardy, karakale), zebrami, antylopami (np. gazele, bongo, elandy), bawołami, guźcami, hienami, żyrafami, mangustami, ptakami (m.in. perliczki afrykańskie, koronniki szare, strusie), żółwiami i wieloma, wieloma innymi.

            Brałyśmy udział m.in. w patrolach z rangersami KWS monitorując

kontrola jakosci

sytuację zwierząt w parku, oraz jeżdżąc ze specjalną jednostką chroniącą nosorożce przed kłusownikami. Przy tej okazji brałyśmy udział w akcji łapania nosorożca białego, który uciekł z parku. Przy okazji pracy monitoringującej zostałyśmy zaproszone na delegację do Parku Narodowego Meru, gdzie mogłyśmy poczynić obserwacje dot. zachowań słoni na wolności.

            Wiele czasu spędzałyśmy też w sierocińcu dla słoni im. Davida Scheldricka, gdzie prowadziłyśmy badania dotyczące objawów zespołu stresu pourazowego u sierot słoni.

uwaga, nosorozec na horyzoncie!

            Pobyt w Parku Narodowym Nairobi dał nam możliwość bezpośredniej pracy na rzecz ochrony przyrody i wnikliwych obserwacji zachowań zwierząt. Sprawił, że mogłyśmy pracować ze specjalistami KWS, którzy dzielili się z nami swoim doświadczeniem. Zaś źródła w bibliotece KWS umożliwiły nam systematyzację naszej wiedzy i dostęp do nigdzie nie publikowanych raportów dotyczących przede wszystkim naszego głównego tematu badań czyli behawioru słoni.

king of the bongo czyli BONGO :)
skarpetka?
ale nuda!
Tofik, nie garb sie!
akacja z rana jak smietana
zebry albino
kolacja przyszla!
dzieciarnia wraca z parku
pyszna kolacja od polskich kucharek
Kawka przepedza bawoly
perliczka afrykanska i koronniki szare
jesz czy nie?
monitoring - policz zebry w zasiegu wzroku :P
antylopa Eland
zonkey (potomek zebry i osla)
Reklamy

8 thoughts on “Praktyki w Kenya Wildlife Service (KWS)

    1. 90 dolarow za praktyki w KWS – wieloktrotny wstep do wszystkich parkow narodowych w Kenii, szczepienia ok. 1200-1500 zł, nie pamiętam dokładnie, szczepiłam się na część rzeczy jeszcze przed Indiami i po roku część dawek się powtarza – wścieklizna-4 dawki, żółtaczka A+B, meningokoki, żółta febra, dur brzuszny. wiza kenijska 50 dolarów. nie liczę transportu po kraju i jedzenia, często jeździłyśmy na stopa, a ceny jedzenia są podobne lub trochę wyższe niż w Kenii. dodatkowo my potem podróżowałyśmy o wschodniej Afryce i odbyłyśmy kilka lotów w międzyczasie, zwiedzałyśmy itd…

      w kwestii załatwienia wyjazdu z uczelnią, najpierw odpowiednio wcześniej piszę pismo do dziekana z opisem projektu i z prośbą o zgodę na zaliczenie przedmiotów w późniejszym terminie, a potem z tym pismem i zgodą idę do każdego z prowadzących z osobna i pytam, czy mogę przedmiot zdać po powrocie. nie spotkałam się nigdy z odmową.

      i tak w kwestii wyjazdu do Kenii – wyjechałam opuszczając ostatni tydzień semestru zimowego (wtedy były poprawki i miałam wszystkie zaliczenia zdane), potem 2 tyg. sesji, tydzień ferii zimowych i dwa tygodnie semestru letniego-wtedy miałam część nieobecności, a część prowadzących uznało dokument o praktykach jako wystarczający żeby uznać mi obecności.

      więc razem zebrało się 6 tygodni, a egzaminy z sesji zimowej zaliczyłam w marcu i kwietniu, kiedy były poprawki egzaminów. i tyle :)

      1. w Kenii nie ma absolutnie żadnego problemu ze stopem, można jeździć wszędzie i często z niego korzystałyśmy. nie spotkałyśmy się z żadnymi problemami.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s