Rekin w Mozambiku, rzecz o goralkach i pyszczaki z jeziora Malawi


Po kilku dniach odpoczynku na plazy w Beirze, spacerach nad Oceanem Indyjskim i jedzeniu swiezych morskich ryb kupionych wprost od rybakow udalismy sie w dalsza droge, ktora wiodla do miasta Tete w centralnym Mozambiku. Tam przekroczylismy most na rzece Zambezi i skierowalismy sie w strone granicy z Malawi. Mielismy troche klopotow na granicy, gdyz nie chciano nam wydac wizy, stanelo wiec na tym, ze dostalismy swistek papieru, z ktorym w ciagu tygodnia musielismy sie udac do biura imigracyjnego w Lilongwe. Wprost z granicy w Mwanzie, gdzie spedzilismy noc udalismy sie do miasta Blantyre, gdzie czekal na nas bus do Monkey Bay.

Park Narodowy Jeziora Malawi liczacy niecale 94 km kwadratowe powstal w 1980 roku, zas w 1984 zostal wpisany na liste miedzynarodowego dziedzicstwa swiatowego UNESCO. Jest to pierwszy na swiecie park narodowy, chroniacy zbiornik wody slodkiej. W jeziorze Malawi zyje wiele endemicznych gatunkow ryb, zas jego brzegi zamieszkuje kilkaset gatunkow ptakow wodnych i nie tylko. Malawi (Niasa) jest jeziorem tektonicznym, ktorego wody sa podzielone pomiedzy trzy kraje – Malawi, Mozambik i Tanzanie. Otoczone jest przez gory dochodzace do 3000m! Jego dlugosc wynosi ok 550 km, zas szerokosc od 20 do 55 km, a powierzchnia wynosi 29 600 km², za spojemnosc 7200 mld m³ , co sprawia, ze jest to 3 co do wielkosci jezioro w Afryce, po jez. Wiktorii i Czad. Odkrywca dla swiata  Bay nad jeziorem Malawi. Niestety nie zdawalismy sobie sprawy, ze przebycie zaledwie niecalych 250 km zajmie nam caly dzien, wiec do celu dotarlismy dopiero wczesnymwieczorem. Ostatnie promienie slonca lapalismy jadac pick-upem po piaszczystej drodze z Monkey Bay do celu naszej podrozy czyli Cape Maclear polozonego w granicach Parku Narodowego Jeziora Malawi. Dla swiata zachodniego odkrywca  byl David Livingstone, ktory przybyl nad jezioro w 1859r.

Nad jeziorem spedzilismy 2 dni nurkujac z maska w jego cieplych wodach i obserwujac pod woda niezliczone, kolorowe pyszczaki. Mieszkalismy w bambusowej chatce nad samym brzegiem jeziora, a widoki, ktore mielismy z okna mozecie podziwiac na zdjeciach :) Raz jeszcze bylo nam dane spotkac   goralki, ktore sa najblizszymi krewnymi sloni.

Góralek przylądkowygóralek abisyński (Procavia capensis) – ssak z rodziny goralkowatych zamieszkujacy praktycznie caly kontynent afrykanski. Co ciekawe, o goralkach mozna przeczytac juz w Starym Testamencie. „Występujące aż cztery razy w Starym Testamencie słowo szaphan było tłumaczone jako jeż (Biblia Wujka), królik (Biblia Brzeska), a nawet borsuk. Od fenickiego, zlatynizowanego później i-szphan-im – ziemia góralków – wzięła swą
nazwę HiszpaniałacHispania.” (wikipedia)

Co ciekawe, mozg goralek wygladem przypomina mozg slonia, zas ich zoladek – zoladek konski. Tylne lapki przypominaja lapy tapira, zas gorne uzebienie przypomina zeby nosorozca, a dolne hipopotama. Ciaza u goralek trwa 7 miesiecy, samica rodzi 2-3 mlode, ktore rodza sie okryte futerkiem i z otwartymi oczami. Przecietnie goralki zyja ok 10 lat, osiagaja mase ciala ok 3-4 kg i dlugosc ok 40-55 cm.

Goralki zyja w stadach liczacyh ok 25 osobnikow, ktore podzielone jest na rodziny. Nie sa w pelni stalocieplnym izwierzetami, wiec musza wygrzewac sie w sloncu. Ich diete stanowia glownie trawy, ziola, mlode pedy i owoce oraz larwy i owady.

Ciekawa sprawa jest fakt, iz goralki produkuja hyraceum – bedacy meiszanina kalu i moczu, ktory zalega w ich siedliskach. Dziala ono jak fermonon, niemniej przez tysiace lat miszkancy Afryki i Bliskiego Wschodu stosowali je jako lek na konwulsje, padaczke i problemy kobiece. Hyraceum nazywane bylo czarnym kamieniem.

Po wspanialych kilku dniach na terenie Malawi, zalatwieniu formalnosci w Lilongwe, udalismy sie wszelkimi mozliwymi sposobami dalej w kierunku stolicy Zambii – Lusaki i dalej do slynnego Livingstone nad Wodospadami Wiktorii. Z Lilongwe to ponad 1200km, niemniej trase udalo nam sie pokonac w niecale 2 dni. W naszym tirze w pewnym momencie podrozowalo 12 Zambijczykow i my, zas czasem dane nam bylo jechac z rybami i kurczakami na otwartej pace samochodu w nocy. Gory na poludniu Malawi dochodza do 2200 m i uwierzcie, w nocy jest tam na prawde zimno! :)

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s