Z wizytą w ulu – akcja ‚Ocalić pszczoły!’ Zajęcia terenowe z chorób owadów użytkowych.

Na początku semestru śmialiśmy się wszyscy ze śmiesznej nazwy tego przedmiotu. To pszczoły chorują? Po co leczyć owady? Czy to kolejny przedmiot na studiach, który po prostu wypełnia nam grafik? Jak się okazało, temat bardzo mnie zainteresował, gdyż pszczoły są bardzo wdzięcznymi i pożytecznymi żyjątkami. Na zajęciach uczyliśmy się o ich anatomii, fizjologii i zwyczajach, a także wielu chorobach, które są w Polsce i na świecie poważnym zagrożeniem dla tych małych zapylaczy.

Ostatnio śledzę informacje w mediach, które mówią o tym, że coraz więcej pszczół umiera i stają się one powoli zagrożone wyginięciem. Liczne choroby bakteryjne, wirusowe i pasożytnicze dziesiątkują polskie ule. Zmniejszają się naturalne tereny pożytku dla pszczół, zima wydłuża się i zaostrza, co sprawia, że często całe rodziny pszczele osypują się podczas zimowli. Miód jest naszym dobrem narodowym, a jego właściwości lecznicze i smakowe są bezcenne. Jest to jedyna substancja pochodzenia zwierzęcego, która się nie psuje. Znajdowano miód zdatny do spożycia  w grobowcach egipskich faraonów! Miód i produkty pszczele takie jak pierzga, wosk, kit pszczeli, stosowane są jest szeroko w lecznictwie naturalnym (m.in. w terapii oparzeń i ran, leczeniu spadku odporności) oraz przemyśle spożywczym.

Pewnego słonecznego, kwietniowego popołudnia wybraliśmy się na zajęcia do uczelnianej pasieki. Zadanie na dziś – przesiedlić rodzinę pszczelą. W związku z tym, że zima w tym roku była długa, a pszczoły pozostawały głodne, obudził się w nich nastrój rojowy i matki zaczęły masowo uciekać zabierając ze sobą część robotnic. Nasza Pani Doktor od Pszczół nie mogła sobie poradzić z ich ciągłymi ucieczkami, dlatego do pomocy poprosiła nas.

Jeśli myślicie, że plastry można tak po prostu przełożyć do większego ula, to jesteście w błędzie. Obowiązują tutaj bardzo dokładne wytyczne dotyczące przesiedlania rodzin pszczelich, które oczywiście musieliśmy opanować na blachę przed zajęciami. Otóż na początku stary ul umieszczamy wlotkiem (przez niego wlatują do ula pszczoły) o metr do tyłu. Dlaczego do tyłu? Bo jakbyśmy przestawili do przodu, to by się zdenerwowały i pogubiły. Następnie po odymieniu nowego, większego ula w celu jego dezynfekcji, umieszczamy   w nim powoli nowe plastry do zabudowy, plastry z miodem i czerwiem, oddzielając je od siebie deseczkami, aby pszczoły miały możliwość swobodnego poruszania się w środku. Przy pomocy podkurzacza (zbiorniczek z palącym się próchnem używany do produkcji dwutlenku węgla, którym uspokaja się pszczoły) i miotełki zagarniamy rodzinę pszczelą z plastrów do specjalnego pudełka. Następnie ocieplamy i umieszczamy nowy ul na miejscu starego kładąc przed nim deseczkę pokrytą płótnem. Pozostałe pszczoły energicznie strzepujemy na materiał, tak, aby mogły sobie po nim spokojnie wejść do ula.Bardzo ważne jest zniszczenie tzw.  mateczników ratunkowych. Pozbawione matki pszczoły budują mateczniki, z których wylęgnie się tzw. matka trutowa, czyli taka, która będzie składać niezapłodnione jaja, a z nich wylęgną się trutnie. Jeśli przesiedlanie odbywało się w wyniku stwierdzenia jakiejś choroby zakaźnej, należy zachować szczególne środki ostrożności,  części starego ula spalić, zaś ziemię wokół ula zryć i przesypać wapnem palonym.  Po przesiedleniu rodziny w ulu umieszcza się klateczkę z matką, zamkniętą ciastem cukrowym tak, by robotnice mogły ją z niej oswobodzić.

Matka jest w rodzinie istotą najważniejszą. Produkuje tzw. substancję mateczną, która zawiera feromony i powoduje scalenie funkcji rodziny tak, że pszczoły funkcjonują jak jeden wielki organizm. Opiekują się czerwiem i sobą nawzajem, budują plastry, produkują i gromadzą miód, a także karmią matkę, która nie jest w stanie sama przyswajać pokarmu. Zimą zbijają się w kłęby i tak zimują wytwarzając temperaturę 14 st. Celsjusza! Pszczoły pełnią też bardzo ważną funkcję zapylaczek – to dzięki nim możliwy jest wzrost owoców. Te cenne owady zasługują na naszą opiekę i szacunek, dlatego warto chronić ich naturalne środowisko, gdyż zawdzięczamy im bezinteresowną i ciężka pracę na rzecz przyrody.

 natalia strokowska

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s